Zarejestruj się u nas lub też zaloguj, jeśli posiadasz już konto. 

   Hutniczy Challenge

Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum forum.hutnik.krakow.pl Strona Główna -> Kogel-Mogel
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Winnetou



Dołączył: 30 Sie 2004

PostWysłany: Nie Sie 29, 2021 11:16 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Udalo mi sie przebiec Polmaraton Marzanny. Czas taki sobie. Gorszy o 6 minut od mojej zyciowki, ale forme szykuje na Polmaraton Krolewski w pazdzierniku. Zmiescilem sie w pierwszej 500-tce na 1840 zawodnikow, ktorzy ukonczyli.

Kilka ciekawostek na temat samego biegu:
- start o godzinie 20.00 z Blon,
- https://www.dystans.krakow.pl/wp-content/uploads/2021/08/mapy_2021_17PM.pdf?fbclid=IwAR3n57HLY93em8wYCHnkMlLo41Wm8KUu4V5oozVq99n9v2tuVjTOYyFIIeE
- trasa bardzo fajna, wiodaca przez Salwator, sciezka wzdluz Wisly, przez kladke Ojca Bernatka na drugi brzeg, wokol Wawelu i z powrotem brzegiem Wisly na Blonia,
- super klimat zawodow. Widac, ze ludzie byli spragnieni ulicznych biegow, ktorych z powodu pandemii od dwoch lat prawie nie bylo,
- pogoda idealna do biegania, nie za cieplo i nie za zimno,
- mozna bylo troche zlapac dola psychicznego widzac statki na Wisle oraz knajpy w Srodmiesciu pelne imprezowiczow. Zadawalem sobie wtedy pytanie. Dlaczego tak sie mecze biegnac, zamiast pic alko i sie swietnie bawic? Jednak satysfakcja z ukonczonego biegu przebija wszystko Very Happy ,
- kolejnym bardzo frustrujacym momentem byly ostatnie 4 km kolo Blon skad widac bylo mete, a ktora wydawala sie byc o wiele dalej. Po raz pierwszy bieglem na takiej trasie, gdzie meta byla widoczna z tak daleka i jest to niefajne uczucie. Wydaje sie, ze jest ona bardzo daleko i sie nigdy tam nie dotrze.

Sudione - dotrzymal slowa i kibicowal nam na trasie. Mnie dwukrotnie wypatrzyl. Raz na kladce Ojca Bernatka, a pozniej juz na lini mety. Dzieki Sudi Very Happy

Naprawde polecam masowe biegi uliczne. Super fajna sprawa. Czas przebiegniecia nie ma duzego znaczenia. Na Polmaratonie Marzanny najlepszy zawodnik mial 01:07:41, a najgorszy prawie 3h.

Dlatego kto cos tam biega, niech smialo zapisuje sie na Crossowy Nowohucki Polmaraton 11.09, Bieg Trzech Kopcow 03.10 i Polmaraton Krolewski 17.10.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
sudione



Dołączył: 21 Cze 2005
Skąd: Kraków

PostWysłany: Pon Sie 30, 2021 2:17 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Winnetou napisał:
Udalo mi sie przebiec Polmaraton Marzanny. Czas taki sobie. Gorszy o 6 minut od mojej zyciowki, ale forme szykuje na Polmaraton Krolewski w pazdzierniku. Zmiescilem sie w pierwszej 500-tce na 1840 zawodnikow, ktorzy ukonczyli.

Bez względu na wszystko brawo za uczestnictwo. Cool

Winnetou napisał:
- kolejnym bardzo frustrujacym momentem byly ostatnie 4 km kolo Blon skad widac bylo mete, a ktora wydawala sie byc o wiele dalej. Po raz pierwszy bieglem na takiej trasie, gdzie meta byla widoczna z tak daleka i jest to niefajne uczucie. Wydaje sie, ze jest ona bardzo daleko i sie nigdy tam nie dotrze.

Nie cierpię biegów organizowanych przy Błoniach, bo przeważnie robią dodatkowe pętle (tak miałem w Marzannie w 2013-tym roku). Biegniesz, brakuje Ci 2-3km do mety i tylko się wkurzasz, że inni skończyli, a Ty musisz "dymać" dalej. Confused

Winnetou napisał:
Sudione - dotrzymal slowa i kibicowal nam na trasie. Mnie dwukrotnie wypatrzyl. Raz na kladce Ojca Bernatka, a pozniej juz na lini mety. Dzieki Sudi Very Happy

Nie ma problemu. Cool Dla mnie to była czysta przyjemność. Zabrakło tylko gwizdka, megafonu, albo dobrego bębna. Wink

Winnetou napisał:
Naprawde polecam masowe biegi uliczne.

...a ja osobiście polecam skromniejsze biegi charytatywne. Wink Może My z "Błękitnej XVII-tki" zaskoczymy jeszcze raz i zorganizujemy bieg dookoła Wzgórz Krzesławickich (37km), albo bieg uliczno-crossowy (10km) z mocnymi podbiegami. ...się zobaczy. Very Happy
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Winnetou



Dołączył: 30 Sie 2004

PostWysłany: Wto Sie 31, 2021 10:25 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Moze nie wszyscy wiedza, ale Polmaraton Marzanny i Bieg z Dystansem "Dla malych serc" na dystansie 10 km, ktory odbyl sie kilka godzin wczesniej byly biegami charytatywnymi, a dochod z nich byl przeznaczony na fundacje Schola Cordis, ktora wspiera kardiochirurgie dziecieca. Nie wiem ile udalo sie zebrac do teraz, ale zaraz po zawodach spiker mowil, ze juz maja 700.000 zl.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Winnetou



Dołączył: 30 Sie 2004

PostWysłany: Nie Wrz 12, 2021 11:03 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ponownie udalo mi sie ukonczyc nastepny polmaraton. Byl to 1.Crossowy Nowohucki Polmaraton zorganizowany 11.09 na Przylasku Rusieckim przez Ultra Trail Malopolska, czyli ekipe Piotra i Pawla.

Impreza byla fantastycznie zorganizowana w czym mial swoj udzial rowniez forumowicz Sudione. Dzieki Marcin za wsparcie na trasie Very Happy . W zawodach wystartowalo takze kilku innych kibicow Hutnika, a forumowicz Patryk byl obecny jako kibic.

Jak sie bieglo? Nie za dobrze. Nawet bym powiedzial, ze chujowo. Dlatego, ze start byl o 17.00 w ostrym sloncu, a wprost nie cierpie biegania w upale. Zdecydowanie wole startowac w zimie lub w lecie, ale w nocy lub rano. No meczylem sie strasznie. Glowa nagrzana sloncem nie chciala sie zsynchronizowac z nogami. Jednak jakos udalo sie ukonczyc w pierwszej 50-ce na 126 startujacych.

Teraz opowiem fajna ciekawostke. Otoz w trakcie biegu trzymalem sie blisko jednego starszego pana, ktory biegl w koszulce Hutnika. Znam go z widzenia, poniewaz na mecze jezdzi on zawsze w koszulce Hutnika i to z osiedla Kalinowego. Postanowilem zagadac. I co sie okazalo. Byl to slynny Franciszek Stroński. Dawny reprezentant Polski i zdobywca medali na zawodach miedzynarodowych w biegach na 100 km! Posiadajacy rekord zyciowy w polmaratonie 1:24:26, a w maratonie 2:43:40. O takich wynikach to ja moge pomarzyc. Oczywiscie pan Franciszek wyniki takie osiagal w mlodosci, kiedy to rownoczesnie pracowal na Kombinacie, a biegal tylko polzawodowo. Tym bardziej wielki szacunek dla niego.

Co jeszcze. Jak sie okazalo pan Franciszek mieszka na moim osiedlu w bloku obok Very Happy . Oczywiscie sie umowilismy na wspolne treningi. Zegnajac sie na osiedlu pan Stroński wspomnial, ze ma tylko kilka godzin snu, poniewaz wstaje rano na pociag do Krynicy, gdzie startuje na Festiwalu Biegowym w polmaratonie. Osiagnal tam czas 1:53:50. Jestem pod mega wrazeniem. Czapki z glow dla tego pana, ktory w tym roku skonczyl 60 lat, a biega jak mlody bóg.

Na koniec jeszcze raz namawiam wszystkich Hutnikow na przygode z bieganiem. Sami widzicie ile fajnych rzeczy i super ludzi mozna spotkac po drodze.

Wielkie dzieki dla organizatorow, a Tobie Metal naprawde świetnie idzie z mikrofonem w ręce Very Happy .
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Winnetou



Dołączył: 30 Sie 2004

PostWysłany: Pon Wrz 20, 2021 11:17 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Pan Franciszek w pelnej krasie.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Winnetou



Dołączył: 30 Sie 2004

PostWysłany: Pon Paź 04, 2021 10:31 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Udalo mi sie przebiec Bieg Trzech Kopcow na dystansie 13 km z czego polowa trasy byla pod gorke w Lasku Wolskim. Nawet poprawilem swoj rekord o 2 min 7 sek na tej trasie. Zajalem miejsce w okolicach 400-ego na 2048 startujacych. Nie jest zle. Forma rosnie. Za dwa tygodnie w Polmaratonie Krolewskim sprobuje pobic zyciowke.

Trasa Biegu Trzech Kopcow rewelacyjna. Troche asfaltu, troche kostki brukowej, ale najwiecej to bylo lesnej sciezki. Super sie po tym biega. Oczywiscie jak nie ma deszczu. Pogoda jednak nam dopisala. Sloneczko swiecilo, wiaterek wial, temperatura 15 C. Fantastyczne warunki do biegania.

Dziwne, ze nigdzie na trasie nie spotkalem Sudione, ktory to ostatnio wszedzie bywa gdzie ktokolwiek biega Smile . Marcin gdzie byles?

Za to ponownie mialem bardzo duza przyjemnosc spotkac Franciszka Stronskiego. Tym razem za linia mety. Co prawda nie bral on udzialu w zawodach, lecz tylko trenowal w Lasku Wolskim, ale oczywiscie musial sie pojawic tam jako kibic. Ciagnie wilka do lasu Very Happy . Wiadomo, ze musielismy porozmawiac o meczu z Wigrami.

Podsumowujac goraco polecam na przyszlosc te zawody. Wszystko jest tam super. Nawet jak ktos nie za szybko biega to co z tego. Kazdy kto ukonczy bieg jest zwyciezca, a ilosc endorfin dostarczonych do organizmu jest nieograniczona.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum forum.hutnik.krakow.pl Strona Główna -> Kogel-Mogel Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6
Strona 6 z 6

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB (C) 2001, 2005 phpBB Group
Theme Tesko 1.3 created by JR9 Styles