Zarejestruj się u nas lub też zaloguj, jeśli posiadasz już konto. 

   Sezona ogórkowa w pełni - opowiedz kawała

Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum forum.hutnik.krakow.pl Strona Główna -> Kogel-Mogel
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4 ... 40, 41, 42  Następny
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
bogdan-chicago



Dołączył: 11 Wrz 2004
Skąd: chicago

PostWysłany: Czw Sty 06, 2005 7:59 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

MESKA SOLIDARNOSC
zona do spoznionego meza wracajacego do domu po kieliszku
-gdzie byles tyle czasu? -u janka na brydzu
zona dzwoni do janka i pyta
-byl u ciebie moj maz? -jak to "byl"? siedzi i wlasnie rozdaje

czym rozni sie sex z czarna kurwa z murzynowa od skoku na bungee
niczym.jedno i drugie kosztuje 30$ a jak peknie guma to masz tak samo przejebane.

spotyka sie dwoch facetow maja smetne minyjeden mowi -zona sostawila mnie w glupi sposob,wracalismy ze sklepui zamiast powiedziec masz brzydka torbe pomylilem sie i powiedzialem,masz brzydka morde no i odeszla.drugi mowi mialem podobna sytuacje-siedzimy przy stole jemy chcialem powiedziec -podaj sol a wyrwalo mi sie i powiedzialem"przez ciebie ty szmatozmarnowalem sobie pol zycia[/list][/code]
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Adres AIM
BuA SPW



Dołączył: 27 Sie 2004

PostWysłany: Nie Sty 09, 2005 8:57 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Idzie Polak,Rusek i Niemiec przez pustynie.Tacy wyjebani, 60 stopni Celsjusza, brakuje im wody.Niemiec mówi "Oddałbym duszę za szklankę wody". Pach!! Pojawia się diabeł i mówi, że mają mu zadać zagadkę i będą mogli pić tyle czasu wodę, ile czasu mu zajmie jej rozwiązanie...Niemiec zadaje zagadkę "Ile jest ziarenek piasku na pustyni?". Diabeł znika, pojawia się szklanka wody, Niemic sie chce napić, szklanka znika pojawia się diabeł i rzuca liczbe ziarenek. No to Rusek zadaje zagadkę "Ile jest gwiazd na niebie". Pojawia się szklanka, diabeł znika, Rusek chce się napić, jednak szklanka znika pojawia się diabeł znów rzuca liczbę, Niemiec Rusek opad szczeny...Polak podchodzi do diabła i mówi mu coś na ucho, Diabeł znika pojawia się szklanka, Polak pije jedna szklanka druga, pojawia się willa, basen melanżują tydzień, dwa potem już leżą na leżakach tacy wyjebani od melanżowania i gada Niemiec z Ruskiem "Ciekawe co z diabłem?"-"No właśnie Polak co ty żeś mu zadał?" Wracają na pustynie , tam namiot wchodzą do środka i patrzą na diabła, a on jakieś dziwne ruchy ustami i rękami i mówi do nich "Za chuja nie wyprostuje tego włosa łonowego!!" Laughing Wink
_________________
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Adres AIM
drugboy



Dołączył: 10 Gru 2004

PostWysłany: Pon Sty 10, 2005 3:40 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Spotykaja sie dwaj rolnicy po huraganie.
-Jak tam, rozjebalo ci dach ?
-Kurwa, nie mam pojecia, jeszcze go nie znalazlem


Kali chcial poslubic biala kobiete. Rozmawia wiec z ojcem...
- Wiesz Kali ,ale biala kobieta potrzebuje pieniadzy.
- Kali pójsc do pracy...
- A wiesz, biala kobieta jest bardzo rozrzutna.
- Kali zarobic te pieniadze.
- Wiesz Kali, biale kobiety doprowadzaja mezczyzn do bankructwa.
- Kali bedzie duzo pracowac.
- Ale Kali... biale kobiety potrzebuja ,by ich maz mial metrowego...
- Kali obciac...


Polaka Ruska i Niemca zlapal Diabel i mówi:
- Mam dla was trzy zadania:
1) Przejsc przez most pod obstrzalem.
2) Przywitac sie z niedzwiedziem podajac mu reke (uscisnac lape).
3) I zgwalcic bardzo stara i sprytna Indianke.
Popatrzeli po sobie zdziwieni i postanowili podolac tym zadaniom. Pierwszy poszedl Rusek, lecz udalo mu sie dojsc tylko do polowy mostu. Drugi poszedl Niemiec, przeszedl most, lecz gdy wszedl do klatki niedzwiedzia, on go wystraszyl. Nastepnie poszedl Polak, przelecial przez most, wpada do klatki, a tam jak nie zacznie sie kotlowac... (po prostu w powietrze wzbila sie kupa kurzu). Ale po jakiejs godzinie z klatki wychodzi zziajany, zdyszany i podrapany Polak i pyta:
- Ty Diabel, to gdzie jest ta Indianka, której mam podac lape?
_________________

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
drugboy



Dołączył: 10 Gru 2004

PostWysłany: Wto Sty 25, 2005 4:58 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Zawsze jak bylem mlodym kawalerem, gdy spotkaly mnie jakies zgrzybiale ciotki na weselach, to poklepywaly mnie po ramieniu i mówily:
- Bedziesz nastepny.
Przestaly, jak na pogrzebach zaczalem robic im tak samo.



Mówi brudas do brudasa:
- Jak jeszcze raz bedziesz wbijal gwozdzie moimi skarpetkami, to ci polamie przescieradlo.



Stoi przy drodze bezdomny, nazywany w Rosji Bomza i lapie okazje.
Oczywiscie nikt sie nie zatrzymuje. Nagle staje piekny Merc. Opuszcza sie
ciemna szyba i Nowy Ruski pyta:
- gdzie ty chuju smierdzacy jedziesz?
- Do Moskwy
- No przeciez nie wsadze ciebie zasrancu do mojego pieknego auta ze skórzana
tapicerka, cala mi zajebiesz.
- Dam ci 15 tys.$
Ruski mysli. W koncu pranie tapicerki to najwyzej 200 baksów.
- no to wsiadaj smierdzielu.
Bomza wsiada. Za chwile mówi do N.Ruskiego:
- daj mi papierosa
ty chujuu jebany, zaraz cie wypierdole z mojego auta, palic ci sie
zachcialo!
- Dam ci za 1 papierosa 5 kafli baksów!
Ruski mysli, no w koncu za 1 papierosa 5 tysiaczków...masz kutasie i zadlaw
sie!
Za chwile bomza mówi: mozesz mi zrobic laske? Dam ci 20 tysiecy baksów!
Ruski wkurwil sie straszliwie, ale mysli: kurwa, przeciez zaden z moich
kumpli tego nie zobaczy, chuj mu w dupe, za 20 kafli mozna przeciez!
Zjezdza na bok, bomza zdejmuje obsikane i obsrane spodnie. Ruski mu obciaga
z obrzydzeniem. Bomza zaciaga sie Dobrym papierosem i kurewsko zadowolona
mina mówi:
- Kurwa, jeszcze nigdy sie tak nie zadluzylem...



Wchodzi facet do sauny, a tam murzyn jara trawke. Stwierdzil, ze tez pociagnalby sobie pare machów:
- Panie daj sie sztachnac.
- OK, 50 $ za 3 machy.
- No co pan, za tyle to moge miec kilka gramów.
- Panie, to jest suuuupeer towar, 50 $, albo daj mi spokój.
Facet stwierdzil, ze skoro jest to suuuper towar, to spróbuje. Zaplacil, sztachnal sie 3 razy i widzi, ze murzyn wychodzi z sauny. Facet pomyslal sobie, ze go pewnie oszukal, sprzedal slaby towar i chce zwiac, wiec wyskoczyl z sauny i goni murzyna. Murzyn pod prysznic, facet za nim. Murzyn ubiera sie, facet tez. Murzyn wyskakuje z budynku i lapie taksówke, facet za nim, lapie kolejna taksówke i kaze taksówkarzowi jechac za murzynem. Nabiera wiekszej pewnosci, ze gosciu opchnal mu slaby towar. Murzyn kluczy po miescie , dojezdza na rogatki miasta na skraju lasu, wyskakuje z taksówki, a facet za nim. Murzyn wchodzi do lasu, facet za nim, murzyn kluczy po lesie, w lewo, w prawo facet za nim. No i zgubil murzyna. Wsciekl sie, ze facet zrobil go w balona, sprzedal mu za 50 $ slaby towar. Pokrecil sie w kólko no i zachcialo mu sie zrobic kupe. Rozejrzal sie dookola, przykucnal, sciagnal spodnie i majtki, sprezyl sie ... az tu nagle owy murzyn puka go w ramie i mowi:
- Panie ... panie ... w saunie sie nie sra!!!
_________________

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Tomek1950



Dołączył: 30 Sie 2004
Skąd: Nowa - Huta

PostWysłany: Pon Sty 31, 2005 5:34 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Mówi Jasiu do Małgosi
-pokochamy sie?
-nie,bo mam okres.
-oj...chociaż raz...
-no dobrze.
Rano Jasiu wstaje,Małgosi nie ma w łóżku,a cała pościel we krwi.,,O Boże! Zabiłem ją''Idzie załamany do łazienki,patrzy w lustro:,,O Boże! Zjadłem ją''

Chlopak odprowadza swoja dziewczyne do domu po imprezie.
Kiedy dochodza do klatki, facet czuje sie na wygranej pozycji, podpiera sie
dlonia o sciane i mowi do dziewczyny:
-kochanie, a gdybys mi tak zrobila laseczke.. .
-tutaj? jestes nienormalny .
-noooo, tak szybciuko, nic sie nie stanie.. .
-nie! a jak wyjdzie ktos z rodziny wyrzucic smieci, albojakis sasiad i mnie rozpozna.. .
-ale to tylko "laska", nic wiecej... kobieto.. .
-nie, a jak ktos bedzie wychodzil.. .
-no dawaj nie badz taka...
-powiedzialam ci ze nie i koniec!
-no wez, tu sie schylisz i nikt cie nie zobaczy, glupia .
-nie!
W tym momencie pojawia sie siostra dziewczyny. w koszuli nocnej, rozczochrana i mowi:
-Tata mowi ze juz wyrzucilismy smieci i masz mu zrobic ta laske do cholery, a jak nie to ja mu zrobie. a jak nie, to tata mowi ze zejdzie i mu zrobi, tylko niech zdejmie reke z tego kurewskiego
domofonu bo jest 3 w nocy do cholery!

W trakcie filmu dziewczyna zwraca się do swojej koleżanki siedzącej obok:
- Słuchaj ten facet obok mnie onanizuje się.
- Coś ty! No to powiedz mu, żeby natychmiast przestał!
- Nie mogę!
- Dlaczego?!
- Bo on używa mojej ręki.

-----------------------
Hutnik NH 1950
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
misiek



Dołączył: 24 Gru 2004
Skąd: nowa huta

PostWysłany: Pon Sty 31, 2005 5:49 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Tomek ty zboczeńcu hehehe . Opowiedz jakiś mniej erotyczny kawał hehe . Cool
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
WJ



Dołączył: 25 Sie 2004
Skąd: z domu

PostWysłany: Pon Sty 31, 2005 7:06 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Siedza dwa chuje na plazy. Jeden pyta drugiego:
-Idziesz do wody?
-Nie
-To popilnuj mi torby.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Adres AIM
drugboy



Dołączył: 10 Gru 2004

PostWysłany: Wto Lut 08, 2005 1:14 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

polak rusek i niemiec spotkali diabla i diabel mowi do nich macie znalezc kwaity ze swojego kraju polak przyniosl fiolka niemiec roze i diabel mowi macie usiąsc na swojim kwiatku polak spokojnie usiadl a niemiec placze i sie smieje i diabel pyta niemca dlaczego placzesz bo roza ma kolce a dlaczego sie smiejesz bo rusek idzie z kaktusem.
_________________

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
drugboy



Dołączył: 10 Gru 2004

PostWysłany: Pią Mar 25, 2005 3:13 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

trzeba podbic temat bo spadl a dobre zjeby sa


Jasio czyta swoje wypracowanie na lekcji jezyka polskiego :
- Jest zima, zza osniezonej gory wychyla sie czerwone slonce...
- Wspaniale Jasiu, widac, ze sie postarales.
- ... Na srodku zamarznietego jeziora pierdola sie dwa wilki ...
- Oj, niedobrze - przerwala pani.
- Pewnie, ze nie dobrze, bo im sie nogi rozjezdzaja.
_________________

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
misiek



Dołączył: 24 Gru 2004
Skąd: nowa huta

PostWysłany: Sob Mar 26, 2005 6:01 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Pijany niedźwiedź idzie drogą i widzi zajączka jadącego na rowerze .
- Skąd masz rower ? - pyta z zazdrością niedźwiedź .
- Jak się nie pije , to się ma ... - odpowiada filozoficznie zajączek i odjeżdża .
Nazajutrz pijany niedźwiedź widzi , jak zajączekjedzie nowym mercedesem . Pyta :
- Skąd masz mercedesa ?
- Jak się nie pije , to się ma ...
Trzeciego dnia pijany niedźwiedź widzi , jak zajączek płynie pięknym jachtem i znów pyta :
- Skąd masz ten jacht ?
- Jak się nie pije , to się ma...
Czwartego dnia zajączek jedzie najnowszym modelem porsche . Nagle widzi nadlatującego odrzutowcem niedźwiedzia , więc krzyczy :
- Misiek , skąd masz tego odrzutowca ?
- Jak się sprzeda butelki , to się ma.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Katti



Dołączył: 26 Sie 2004
Skąd: Kraków NH

PostWysłany: Czw Kwi 21, 2005 6:04 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Prezes jednego z wielkich europejskich banków aby udowodnić swoim klientom,
> że w jego firmie ich pieniądze są najbezpieczniejsze , zorganizował
> międzynarodowe zawody dla włamywaczy. Konkurencja polegała na tym, że w
> sejfie w jednej z komnat skarbca umieszczono pięć milionów dolarów.
> "Zawodnicy" mieli w całkowitych ciemnosciach otworzyć w ciągu jednej minuty
> drzwi sejfu. Po tym czasie zapalało się swiatło co było równoznaczne z
> włączeniem się alarmu i aresztowaniem przez policję w ciągu kolejnej minuty.
>
> żaden z kasiarzy nie był jednak w stanie sprostać zadaniu i gdy zapalało się
> swiatło sejf pozostawał zamknięty. Przyszła kolej na "reprezentantów"
> Polski.
> Jasiek Kicha z Pruszkowa i Lucek Mańkut z Wołomina weszli do skarbca - w tym
> momencie zgasło światło i zaczęto odliczać czas. Po minucie przewodniczący
> komisji sędziowskiej naciska włącznik światła... i nic. Dalej jest ciemno.
> Znowu pstryka... ciemno. Nagle w ciemno6ci rozlega się szept:
> - K...wa Jasiek, zajebalismymy pięć milionów dolców więc po jaki ch.. ci ta
> żarówka?
_________________
Me hutnicze barwy ukochane
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
GallAnonim



Dołączył: 10 Kwi 2005

PostWysłany: Czw Kwi 21, 2005 7:15 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Siedzą dwa głuche gołębie na gałęzi i jeden nagle ni z tego ni z owego mówi do drugiego:
-Pocałuj mnie w Dupe
a drugina to:
-A ty mnie w Dupe
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Hutnik_Skarpa



Dołączył: 10 Mar 2005

PostWysłany: Sob Kwi 23, 2005 8:58 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nauczycielka pyta Jasia:
- Jasiu gdzie śpią twoi rodzice??
- Na linie.
- Jak to na linie??
-Bo dzisiaj rano jak szłem do sql to msm mówiła do taty:
"Spuszczaj się szybciej bo musze iść do pracy"

Komora gazowa jest pusta następuje zwolnienie blokady...

Co robi żydowskie dzicko na huśtawce?
- Wqrwia snajpera

Zapłakany Jasio wraca ze szkoły i krzyczy:
-Mamo, mamo bo dzieci w szkole śmieją sie ze mnie że śmierdzę trupem!!
Mamo?? ... Mamo!!... mamo....
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
dUfio



Dołączył: 30 Sie 2004
Skąd: ja to znam

PostWysłany: Nie Cze 26, 2005 10:54 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Staly sobie w parku dwa posagi: naga kobieta i nagi mezczyzna. Ustawiono je tak, ze patrzyly na siebie wzrokiem, w którym mozna bylo odczytacnute pozadania. I staly tak lata i dziesieciolecia cale, i w upal i w slote, pod deszczem i w sloncu, pod opadajacymi jesiennymi liscmi i wsród wiosennych tulipanów. Az tu pewnego dnia zjawil sie w parku dobry aniol. Spojrzal na posagi i odezwal sie w te slowa:
- Za to, ze tak dzielnie przez cale lata w tym parku stoicie, ozywie was na pól godziny, i bedziecie mogli zejsc z cokolu i zrobic, co tylko zapragniecie.
Cud sie dokonal. Posagi zeszly z cokolu, chwycily sie za rece i czym predzej pobiegly w pobliskie krzaki, z których wkrótce zaczely dobiegac pomruki i okrzyki rozkoszy.Wreszcie z krzaków ponownie wynurzyla sie para posagów:
- Ach, jak cudownie bylo - rzekla kobieta.
- Tak, doprawdy to wspaniale - rzekl mezczyzna.
Obserwujacy ich z usmiechem aniol zauwazyl:
- Sluchajcie, minelo dopiero pietnascie minut, macie do dyspozycji jeszcze drugie tyle!
- To co, wracamy w krzaki? - zapytal mezczyzna.
- Tak, tak, musimy koniecznie to powtórzyc! - odparla kobieta.
- No dobrze, ale tym razem to ty trzymasz golebia a ja mu bede srac na glowe!




W szkolnej stołówce. Kontrola Sanepidu:
- Co oznacza ten obiadek co go tu dzieci jedzą?
Naczelna Kucharka:
- Zielone jest metaforą (trudne słowo) szyneczki z Constaru, a pomarańczowe - alegorią (jeszcze trudniejsze słowo) walczącego o demokrację barszczu ukraińskiego...





Dwóch niezle podpitych facetów idzie ulica. Nagle jeden pyta:
- A wlasciwie to gdzie ty mieszkasz?
- Widzisz tamten blok pomalowany na brazowo?
- Tak.
- A widzisz tam na piatym pietrze, co sie pali swiatlo?
- Tak.
- To moje mieszkanie. A widzisz blondyne tam na balkonie? Ta z duzym cycem?
- Tak.
- To moja zona. Widzisz tego faceta, co ja od tylu bierze?
- Tak.
- To ja.




Przyszedł Jasio ze szkoły i mówi do taty:
- Dostałem piątkę i w mordę!
- Za co dostałeś piątkę?
- Bo pani zapytała się mnie ile jest 7x6, a ja powiedziałem, że to jest 42!
- A za co w mordę?!
- Bo pani zapytała się mnie ile jest 6x7!
Tata: - Przecież to jest jeden ch..!
- Też tak powiedziałem!!




Ruscy żołnierze uciekają przed niemieckimi. Rosjanie skryli się w studni, a Niemcy przy niej się zatrzymawszy, zastanawiają się dokąd mogli uciec ścigani:
- A może poszli do lasu...
- A może poszli do lasu... - wtórują im Rosjanie z wnętrza studni.
- A może schowali się w studni. - mówią Niemcy.
- A może schowali się w studni. - powtarzają Rosjanie.
- A może rzucimy tam granat.
- A może poszli do lasu...





Siedzi dwóch pijaczków w knajpie. Piją ostro. Około północy:
- Wiesz stary, musze już iść.
- A daleko masz?
- Nie, na Matejki, tu zaraz obok.
- Tak? Ja też mieszkam na Matejki. Dwanaście.
- Co ty!? To jesteśmy sąsiadami. Ja pod dwójką na parterze.
- Zaraz... To JA mieszkam pod dwójką!
- Chwila....... JACUŚ!?
- TATA???????
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Adres AIM
Hutnik_Skarpa



Dołączył: 10 Mar 2005

PostWysłany: Pon Cze 27, 2005 9:52 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Przychodzi Francuska mysz do brau i mowi:-lampke bordeaux
Na to barman:-no dobra moge ci dac ale pod barem spi kot
Mysz:-to daj pol i szybko zmykam
Nastepnie przychodzi mysz Niemiecka i mowi:duze piwo
Barman:-no dobra moge ci dac ale pod barem spi kot
Mysz:-to daj malego i szybko ide
Przychodzi Polska mysz i mowi:
-setke czystej
Barman:-no dobra moge ci dac ale pod barem spi kot
Mysz:-to daj 2 i budzic skurwiela!!!



Przychodzi pijak do baru, siada i mówi:
-poprosze jednego zanim sie zacznie.
wypił i jeszcz raz mówi:
-poprosze jednego zanim sie zacznie.
wypił i jeszcz raz mówi:
-poprosze jednego zanim sie zacznie.
a kelner mówi:
-A kto rachunek zapłaci??
a na to popijaczek:
-No i sie zaczeło.




Do domu wraca pijany Kowalski rozgląda się po domu i mówi do żony:
-W domu niema ani jednej kropli wódki a ty ostatnie pieniądze na chleb wydałaś.





W Rosji wprowadzono prohibicje.
Na placu czerwonym reporter pyta się starego rosjanina co o tym sądzi.
-Proszę pana ja w swoim życiu już swoje wypiłem ale dzieci szkoda.




Spotykają się Polak, Rusek i Czech.
Czech mówi: Patrzci kupiłem sobie zegarek
Rusek mówi: Patrzcie kupiłem sobie stado krów!
A Polak sobie nic nie kupił.
Spotkali się nazajutrz i Czech mówi: Zapierdolili mi zegarek!
Rusek mówi: Patrzcie zajebali mi stado krów.
A Polak: O kurwa już druga muszę iść wydoić krowy


Laughing Laughing Laughing Laughing Laughing Laughing Laughing Laughing Laughing Laughing Laughing Laughing Laughing Laughing
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum forum.hutnik.krakow.pl Strona Główna -> Kogel-Mogel Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4 ... 40, 41, 42  Następny
Strona 3 z 42

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB (C) 2001, 2005 phpBB Group
Theme Tesko 1.3 created by JR9 Styles